Wednesday, March 29, 2017

Tydzień 24 w podróży po Tajwanie

Ostatni tydzień Ania spędziła w tajwańskich górach. Razem z naszym gościem z Polski jeździłyśmy po Tajwanie, odwiedzałyśmy parki i ogrody, chodziłyśmy po górach i dolinach, próbowałyśmy różnych lokalnych pyszności, zwiedzałyśmy świątynie.
Tyle się wydarzyło ... oto zdjęcia z jedynie kilku miejsc, które odwiedziłyśmy:

Świątynia Dali Tiangong 大理天公廟




Przepyszne lody w naleśniku

Olbrzymia ostryga
Taiping Mountain Forest Recreation Area 太平山森林遊樂區





Wuling Farm 武陵農場







Lishan 梨山


Qingjing Farm 清境農場


Ani kolacja zaraz zostanie zjedzona przez krokodyla.

Park Narodowy Shei-Pa 雪霸國家公園



Park Narodowy Taroko 太魯閣國家公園




Hualian - Pacific Ocean 花蓮 - 太平洋



Po powrocie do Taipei kontynuowałyśmy zwiedzanie. Byłyśmy między innymi w świątyni Longshan i na pobliskiej uliczce nowo odrestaurowanych domów Bo-Pi-Liao.




Ania jest bardzo dobrą podróżniczką, nie narzeka, nie marudzi, dzielnie chodzi po górach, próbuje nowych smaków. Nawet w samochodzie się nie nudzi i siedzi cicho. A muszę przyznać, że sporo czasu spędziłyśmy w aucie.

Sunday, March 19, 2017

Tydzień 23 - Szkoła-nie-szkoła

Ania zeszły tydzień rozpoczęła od kilku godzin w szkole. Podzieliła się z klasą wrażeniami z pobytu w Japonii, rozdała dzieciom japońskie ciasteczka i trochę się z nim pobawiła w czasie przerwy. Odebrałyśmy również podręczniki do chińskiego.




Jedynie dwa dni poświęciłyśmy na lekcje, wtorek i czwartek. W środę przyjechała do nas do domu telewizja filmować naszą domową szkołę, Ania po raz pierwszy udzieliła wywiadu.  W czwartek poszła pierwszy raz od prawie dwóch miesięcy na lekcję muzyki, a w piątek sporo czasu spędziła na dworze bawiąc się i pomagając sprzątać ogródek i myć okna.

A jakie lekcje zrobiła?

Matematyka
Ania zaczęla trzecią część podręcznika do drugiej klasy (nadal za łatwe dla niej).




Polski
W końcu wróciłyśmy do czytania na głos. Ania bardzo dobrze daje sobie z tym radę.



Chiński
Poza ćwiczeniem pisma chińskiego Ania zaczęła pisać w książeczce, którą dostała w szkole. 



Angielski
Ania zaczęła czytać książeczki z serii "Frog and Toad" (zdjęcie za tydzień) i skończyła ćwiczenia "Word Wizard".


Biologia
Trójczęściowie karty budowy ryby.


Projekt
Kilka miesięcy temu Ania zrobiła sporo zadań związanych z Olimpiadą. Dopiero teraz udało nam się jednak ułożyć je razem w prościutki-malutki lapbook.



Przez najbliższe dwa tygodnie mamy w domu gościa z Polski. Będziemy więc sporo jeździć po Tajwanie, a lekcji przy biurku będzie tyle co nic. Lekcje będą ... w terenie.

Friday, March 17, 2017

Japońskie makaki jeszcze raz, czyli małpy w kąpieli

W poprzednim poście pisałam o zwyczajach i życiu japońskich makak. Tym razem chciałabym podzielić się z Wami jak to jest w samym parku Jagokudani.

Po zaparkowaniu samochodu zatrzymaliśmy się przy małym chramie szintoistycznym.









Trochę dalej jest mała kawiarnio-restauracja. Jest to jedyne miejsce w okolicy gdzie można się posilić przed spacerem do parku małp.



Tuż przy wejściu na ścieżkę prowadzącą do Jigokudani Yaen-Koen znajduje się mały sklepik z pamiątkami.





Ścieżka prowadzi przez las-rezerwat.






Po drodze mijamy Jigokudani Onsen, gdzie znajduje się mały hotel z gorącymi źródłami, w których kąpać mogą się zarówno ludzie jak i małpy.











Jeszcze trochę schodów ...







Po około półgodzinnym spacerze dochodzimy do kasy biletowej.





Po zapłaceniu za wejście możmy w końcu dojść do miejsca najchętniej odwiedzanego przez makaki.











W tym roku zima, pomimo sporej ilości śniegu, nie jest zbyt mroźna, więc makaki nie spędzają dużo czasu w gorących źródłach. Większość z nich bawi się w śniegu.




















Widok kąpiących się i bawiących się w śniegu japońskich makak zawsze wywołuje uśmiech na mojej twarzy. 



video