Friday, July 31, 2015

Gra "Kocham Polskę"

Cała nasza rodzinka lubi grać w gry planszowe. Niestety ostatnimi czasy mamy coraz mniej czasu na wspólną zabawę. Powtarzam sobie, że pownniśmy grać chociaż raz w tygodniu, ale jak to zrobić gdy w ciągu tygodnia dzieci prawie codziennie mają popołudniowe/wieczorne zajęcia poza domem, a w weekend albo Zosia ma pracę albo Jaś ma zajęcia. I tak mjają dni bez gier.

Jednak jakiś czas temu udało nam się w końcu wygospodarować godzinkę czy półtorej na szybką grę. Jaś tym razem wybrał - KOCHAM POLSKĘ - grę, w którą wcześniej graliśmy tylko raz.


Gra jest oczywiście po polsku i wszystkie pytania są związane z Polską. Obawialiśmy się więc, że mój mąż (nieznający polskiego) będzie miał pewne problemy. Jednak okazało się, że dzieci są w stanie przetłumaczyć wszystkie pytania, a wiedza męża  na temat Polski jest również wystarczająca by móc grać razem z nami.

W grę mogą grać cztery osoby, każda z nich wybiera pionek-postać. Może nią być Królowa Jadwiga, Kazimierz Wielki, Jan III Sobieski lub Józef Piłsudski.


Zawodnicy po kolei kręcą "kołem szczęśca" i w zależności od tego na którym polu zatrzyma się strzałka na taki temat losują pytanie lub wykonują napisane na kole polecenie. 


Pytanie jest oczywiście czytane nam przez innego zawodnika. Na każdej karcie są dwa zestawy pytań, w każdym zestawie po trzy pytania. Pytanie pierwsze jest za jeden punkt, drugie za dwa punkty, a trzecie za trzy.


Tak więc zawodnik odpowiadający na pytanie musi najpierw zdecydować się za ile punktów chce odpowiadać. Jeśli odpowie prawidłowo, to przesuwa swój pionek do przodu, w zależności od liczby zdobytych punktów, o jedno, dwa lub trzy pola. 


Do wyboru są pytania z następujących dziedzin:

  • Ważne wydarzenia
  • Zabytki
  • Sławni Polacy
  • Elementarz Małego Polaka
  • Legendy
  • Miasta
  • Wielcy Duchem
  • Bohaterowie
  • Przyroda
  • Ciekawostki
  • Poznaj nasz kraj



Poruszamy się zgodnie z kierunkiem wskazówek zegara od pola z numerem 1 do pola z numerem 50 (oznaczającego, że zdobyliśmy 50 punktów). Grę wygrywa oczywiście ta osoba, która pierwsza dotrze do pola 50.

Cała nasza rodzinka świetnie się bawiła (i uczyła) grając w tę grę.

Czy znacie jeszcze inne gry planszowe o typowo polskiej tematyce? Interesują nas szczególnie gry historyczne i geograficzne. Są podobno jeszcze gry "Sławni Polacy" i "Bitwa pod Grunwaldem", ale nie miałam okazji się z nimi zapoznać. Czy znacie je?

Tuesday, July 28, 2015

Papier w kratkę (Montessori)

Sporo czasu straciłam dzisiaj na przeszukiwaniu internetu w poszukiwaniu darmowego papieru w kratkę do matematycznych zadań Montessori.
Niestety nie udało mi się znaleźć tego czego szukałam (tzn udało, ale musiałabym za to zapłacić).
Postanowiłam więc stworzyć szybciutko swoje własne kartki w kratkę. 

Oto puste kartki:


Kartki do dodawania:


Kartki do odejmowania:


Kartki do dzielenia i mnożenia:


Po wydrukowaniu  i przecięciu na pół (lewa strona w dodawaniu i odejmowaniu jest dla dzieci dopiero zapoznających się z zapisem matematycznym, a prawa jest do dalszych ćwiczeń) sami wpisujemy zadania dla dzieci. 

Zapraszam do pobrania powyższych kart!

Kart tych można używać do pracy z Małymi Belkami Numerycznymi (Small Number Rods) jak i z Kolorowymi Schodkami  Montessori(Short Bead Stairs).

Sunday, July 26, 2015

Łatwe Ciasteczka Owsiane

Niestety rzadko się zdarza bym była z Anią sam na sam w kuchni, prawie zawsze jest z nami Jaś.
Jaś zawsze chce zawładnąć całą kuchnią i nie pozwala Ani niczego robić, w niczym pomagać. Jednak tydzień temu, gdy Jaś był na zajęciach udało mi się wspólnie z Anią coś upiec. 
Zrobiłyśmy wspólnie:

CIASTECZKA OWSIANE

Co potrzebujemy?

2 szklanki płatków owsianych
1 1/3 szklanki mąki
3/4 łyżeczki sody oczyszczonej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
1 szklanka brązowego cukru
3/4 szklanki masła
1/4 szklanki białego cukru
1 jajko
1 łyżka miodu
1 łyżeczka wanilii


Wykonanie:

W dużej misce mieszamy płatki owsiane, mąkę, sodę, proszek do pieczenia i sól.


Pamiętajcie, że małe osóbki bardzo lubią mieszać!


W drugiej misce utrzeć mikserem brązowy cukier, masło i biały cukier aż masa będzie puszysta. Dodać jajko, miód i wanlię. Miksować na średnich obrotach do całkowitego połączenia składników.
Następnie po trochu dodawać mieszankę suchych składników. By nie przemiksować i by masa nie zrobiła się za miękka, możemy mieszać drewnianą łyżką (więcej zabawy dla dziecięcia).


Następnie wykładamy łyżką masę na wcześniej przygotowaną blachę. Należy pamiętać, że ciasteczka urosną, więc zostawmy trochę miejsca pomiędzy nimi.



Piec 10-15 minut, aż ciasteczka się przyrumienią, ale nadal będą mękkie. Studzić je chwilę na blasze, a następnie przełożyć na metalową kratkę by całkowicie ostygły. 
Ciasteczka te można przechowywać 3-4 dni w szczelnym pojemniku (ale na pewno zjecie je szybciutko i nie będzie co przechowywać).




Smacznego!

Friday, July 24, 2015

Duplo with Big Brother

When Ania was just over 3 years old, her Lego loving brother came up with a Duplo exercise for her.
The idea of the exercise was for Ania to build an identical structure as Jas'. Not hard you will say, but for a child who has never played with blocks before it was not an easy task.

Gdy Ania miała trzy latka, Jaś wymyślił dla niej ćwiczenie z Duplo. Ania miała za zadanie zbudowanie konstrukcji identycznej z tą którą Jaś wcześniej zbudował. Może się to wydawać bardzo łatwe, ale nie dla dziecka, które nigdy wcześnej nie bawiło się klockami.

We've started with very simple constructions:
Zaczęliśmy od bardzo prostych budowli: 





Next it was time for a bit more complicated constructions:
Następnie przeszliśmy do trochę trudniejszych budowli:






Every now and then Jaś was preparing new challenges for Ania:
Od czasu do czasu Jaś przygotowywał nowe zadania dla Ani:



This way the Big Brother was able to get involved in teaching Ania too :-)
W ten sposób Duży Brat mógł również być zaangażowany w naukę Ani. :-)

Wednesday, July 22, 2015

Zwierzaki Pocieszaki

Od prawie 20 lat nie mieszkam w Polsce, ale nadal bliskie są mi wszelkie akcje charytatywne i projekty niosące pomoc polskim dzieciom. Kilka lat temu dzięki projektowi Dziecko na Warsztat poznałam wspaniałę mamę-blogerkę, Mamę Trójki - Bożenę Jędral. Miałam również to szczęście i zaszczyt, że poznałam ją i jej rodzinę w realu! 

Bożena angażuje się w różne wspaniałe akcje, m.in. w ZWIERZAKI POCIESZAKI. PODRÓŻE KAROLKA, akcję blogerów parentingowych, wspierającą Fundację Rozwoju Kardiochirurgii im. prof. Zbigniewa Religi.
(Niewiele osób pewnie wie, że córka prof. Religi była moją wykładowczynią na warszawskiej sinologii).
wstęp
(ilustracja ze strony zwierzakipocieszaki.pl)

Zwierzaki Pocieszaki. Podróże Karolka to książeczka z rymowanymi bajkami z morałem i cudownymi ilustracjami wykonanymi w technice akwarelowej przez Sylwię Rutkowską. To już druga część projektu, który niesie pomoc Dzieciakom. Tym razem, blogerzy wspierają Projekt Sztucznego Serca dla Dzieci. Każda książka to cegiełka na rzecz Fundacji prof. Religi. I Ty możesz ofiarować swoje serce na dłoni, wsperając blogerską akcję i kupując książkę na http://zwierzakipocieszaki.pl/

P.S. Bajka Bożeny znajduje się na stronie 69 :-)

Monday, July 20, 2015

Gość z Bangkoku

Dość często (kilka razy w roku) zdarza nam się gościć moich znajomych lub krewnych na Tajwanie. Zawsze chętnie ich przyjmujemy pod swój dach i pokazujemy co się da. Czasami są to krótkie zaledwie 2-3 dniowe wizyty, innym razem znajomi goszczą u nas ponad dwa tygodnie, a zdarza się, że i miesiąc.
Muszę przyznać, że czasami takie wizyty są stresujące, wywracają nasze życie codzienne do góry nogami i po wyjeździe gości oddycham z ulgą.

Tym razem jednak było zupełnie inaczej.

Któregoś dnia, trzy tygodnie temu, w grupie Klubu Polek na Obczyźnie przeczytałam wiadomość, że na Tajwan wybiera się mieszkająca w Bangkoku Beata. Od razu się z nią skontaktowałam, proponując spotkanie w czasie jej pobytu w Taipei.

Wcześniej ze sobą nie korespondowałyśmy, więc wiedziałam o Beacie niewiele, ale wystraczająco dużo by mnie zainteresowała.
Kim jest Beata?
Znającą się na ludziach psycholożką,
bloggerką na blogu Lalla, Psycholożka w podróży,
podróżniczką, która zwiedziła pół świata, \
niestrudzoną autostopowiczką,
kochającą dobrze zjeść weganką,
turystką ciekawą nowych doznań,
moją bratnią duszą...

Odczuwam prawdziwy niedosyt po spotkaniu i rozmowach z Beatą. Chcę więcej! Tylu pytań ciągle jej nie zadałam , tyle opowieści zostało jedynie rozpoczętych. Kiedy będziemy mogły je dokończyć?

Kochani! Dajcie znać jak wiatry przywieją Was w te strony!


Zapraszam jeszcze raz na blog Beaty

Saturday, July 18, 2015

Spacerkiem po Ogrodzie Botanicznym

Wczoraj wieczorem wpadłam na pomysł by z samego rana pójść z Anią na spacer po Ogrodzie Botanicznym w Taipei (odwoziłam Jasia na zajęcia z muzyki tuż obok ogrodu). Dawno tam nie byłam, bardzo dawno. 

Ogród Botaniczny mieści się w samym centrum miasta i jest prawdziwą oazą zieleni w tej wielkiej metropolii. Przez cały rok, o każdej porze dnia, jest w nim mnóstwo spacerowiczów, pasjonatów fotografii i starszych ludzi na wózkach przywożonych tam przez swoje indonezyjskie opiekunki.
Najbardziej oblegany jest zawsze staw z pięknymi lotosami. O tej porze roku kwitnie ich niewiele, ale i tak te które są, są piękne:




W ogrodzie zawsze jest też dużo ptactwa. Dzisiaj również udało nam sie natknąc na kilka małych i dużych ptaków (niestety nie mam odpowiedniego sprzętu by zrobić piękne zdjęcia z dużych odległości):





Chociaż był to dopiero początek dnia, 9:00, to temperatura powietrza zaczynała nam już porządnie doskwierać. Nie poddawałyśmy się jednak i dzielnie spacerowałyśmy:



Gdy się zmęczyłyśmy upałem, usiadłyśmy na chwilę pod kaktusami by odpocząć:



Wstąpiłyśmy również na wystawę, różnych artystycznych rzeczy zrobionych z drzewa:



Na koniec ponownie przysiadłyśmy w cieniu i wyciągnęłyśmy zeszyt i kredki:



No i jeszcze zdjęcie przed wejściem do Ogrodu:


Gdy dotarłyśmy o 11:00 do domu, okazało się, że Zosia jeszcze śpi! Nie ma to jak wcześnie zaczynać dzień!

Thursday, July 16, 2015

Scrabble Junior po polsku

Ania wchodzi w wiek, kiedy można grać z nią w coraz to "poważniejsze" gry planszowe. Cieszę się z tego niezmiernie, bo gier ci u nas dostatek.




Dzisiaj wybrałam polską wersję Scrabble Junior. Gra ta ma dwa stopnie trudności na dwustronnej planszy. Trudniejsza wygląda jak zwykła plansza scrabble, a ta łatwiejsza ... jak już wypełniona krzyżówka.


Każdy z graczy losuje z woreczka pięć liter i po kolei kładzie dwie z nich na krzyżówkowej planszy zaczynając od pierwszej litery dowolnego wyrazu. Następna osoba dokłada kolejne litery pamiętając, że może je położyć tylko jeśli poprzednia litera znajduje się już na planszy. Po ułożeniu ich dobieramy litery z woreczka (by zawsze mieć pięć). Jeśli nie możemy dołożyć żadnej z naszych liter, możemy jedną lub dwie wymienić na inne.



Gracz, który położy ostatnią literę w wyrazie, dostaje żeton-punkt. Wygrywa ten, kto ma najwięcej żetonów-punktów.


Ani gra się bardzo podobała i ku mojemu zdumieniu potrafiła przeczytać większość wyrazów (nawet tych z polskimi literami - ś, ć, ń, ł). 

A kto wygrał? Ania!

Tuesday, July 14, 2015

Cinquain, Diamante and Haiku Poetry by kids



Today's literature lesson was on poetry. Usually I have to teach English or literature separately to Jas and to Zosia as there is 5 years difference between the two of them. But today's subject suited both of them.


Cinquain Poems

  • no rhyme
  • 5 lines: 
    1. a noun
    2. two adjectives
    3. three verbs ending with -ing
    4. a phrase
    5. a noun (the same as in line 1 or different)
  • or like this:
    1. two syllables
    2. four syllables
    3. six syllables
    4. eight syllables
    5.  two syllables
Here are cinquain poems kids created:

/by Jas/

Oreo
Crunchy, sweet
Eating, enjoying, dunking
With every bite I love it more
Cookie

/by Zosia/

Ice cream
Tasty, icy
Dripping, licking, melting
Under the scorching sun
Ice-cream


Diamante Poems

When it's written out it takes a shape of a diamond. It goes from one idea to its opposite.

  • no rhyme
  • 7 lines:
    1. first noun
    2. two adjectives describing the first noun
    3. three verbs about first noun
    4. 2-words phrase or nouns about first noun, 2-words phrase or nouns about second noun
    5. three verbs about second noun
    6. two adjectives describing the second noun
    7. second noun (usually opposite in meaning to the first one)


/by Jas/

Elephant
Huge, heavy
Stomping, caring, rolling
Tusks, mammal, insect. antennae
Working, cleaning, building
Tiny, quiet
Ant



/by Zosia/

Flower
Pretty, small
Growing, feeding, dying
Colour, smell, green, leaves
Embracing, swaying, giving
Big, old
Tree


Haiku Poems

  • three lines
  • 17 syllables
    1. 5 syllables
    2. 7 syllables
    3. 5 syllables
/by Jas/

Plane in the blue sky
Soaring through the white clouds
High above the hills.

/by Zosia/

She sits on the chair
Forcefully kicks off the ground
Then spins round and round.

Do you teach your kids about poetry?
Do they try to write their own poems?

Sunday, July 12, 2015

Wywiad ... ze mną

Ło matko! Ale się dzieje! 

Klub Polki na Obczyźnie zamieścił na swojej stronie wywiad ze mną. Nie wiedziałam, że moja historia będzie pierwszą ...

Jeśli ktoś jeszcze czegoś o mnie i mojej rodzince nie wie (a chciałby się dowiedzieć), to zapraszam na 


W warszawskich Łazienkach

Friday, July 10, 2015

Kolorowe cylindry cd.

W jednym z poprzednich wpisów opisałam jak trzyletnia wówczas Ania układała żółte cylindry. Teraz czas pokazać jak można połączyć wszystkie cztery zestawy cylindrów i co ciekawego może z tego wyjść.

I - Na początek wszystkie cztery zestawy układamy w poziomie:



II - Układamy wszystkie cztery zestawy w pionie, czyli budujemy 4 wieże:





III - Łączymy żółte, zielone i czerwone cylindry, układając jedne na drugich cylindry o tej samej średnicy:



IV - Na koniec najbardziej efektowne połączenie cylindrów - z wszystkich czterech zestawów układamy gwiazdę:






I jak się Wam ta gwiazda podoba? 

Może wkrótce coś innego przyjdzie nam jeszcze do głowy? A jak Wasze dzieci pracują z cylindrami? Czy w ogóle lubią je układać?