Wednesday, December 7, 2016

Mali Podróżnicy we Włoszech - Lasagne

Papierową pizzą się nie najadłyśmy, więc udałyśmy się do kuchni by stworzyć coś, co cała nasza rodzinka bardzo lubi, a mianowicie ...

LASAGNE

Produkty:

- makaron lasagne
- 500g mielonej wołowiny
- oliwa do smażenia
- duża cebula
- czosnek
- 4 łyżki masła
- 5 łyżek mąki
- 1/2 litra mleka
- 1/4 białego wina wytrawnego
- 100 ml śmietany
- tarty ser żółty
- sól, pieprz, oregano

Wykonanie:

Makaron przygotować według przepisu na pudełku. Ja gotuję makaron na lasagne, inni nie. Gotowany jest miękki i nam taki bardziej odpowiada.
Cebulę i czosnek drobno pokroić. Przysmażyć na oliwie na patelni, gdy cebula się zeszkli dodać wołowinę i przyprawy. Smażyć do ... usmażenia.
W rondelku rozpuścić masło. Dodawać po trochu mąkę, mleko i wino, aż zrobi się niezbyt gęsta zasmażka-sos. Przyprawić solą i pieprzem.

Do prostokątnego naczynia do zapiekanek wlać trochę sosu. Następnie układać warstwami makaron, mięso i znowu sos. Ostatnią warstwę posmarować sosem i polać śmietaną wymieszaną z tartym serem.




Zapiekać w temperaturze 180C przez około 40 minut.



Lasagne gotowa! SMACZNEGO!




Wpis powstał w ramach projektu Mali Podróżnicy.


Tuesday, December 6, 2016

Mali Podróżnicy we Włoszech - papierowa pizza

Po wizycie na Krzywej Wieży w Pizie zgłodniałyśmy. Postanowiłyśmy więc zrobić pizzę!

Potrzebne materiały:

- talerz papierowy
- czerwona i brązowa farba
- skrawki papierów w różnych kolorach
- nożyczki, pędzelek, klej

Przed rozpoczęciem pracy porozmawiałyśmy jakie pizze lubimy, co powinno się na nich znajdować. Ania na pierwszym miejscu wymieniła oczywiście żółty ser. Później grzybki, zieloną paprykę, oliwki i kiełbasę pepperoni. Wspólnie z Anią wycięłyśmy odpowiednie kształty ze skrawków papierów kolorowych.



Na spodzie pizzy jest zawsze sos pomidorowy:


Następnie kładziemy ser:


No i resztę pyszności:



Wkładamy pizzę do "piekarnika" i gotowe!


Wpis powstał w ramach projektu Mali Podróżnicy.

Sunday, December 4, 2016

Tydzień w Babel School - 8

Od ostatniej środy Ania jest przeziębiona, ma katar i straszną chrypę. Z tego też powodu nie była w tym tygodniu na zajęciach z muzyki i gimnastyki. 
Cały tydzień byłam dość zajęta poza domem, więc nie mogłam codziennie uczyć Ani. Większość lekcji musiała robić sama. 

Udało nam się zacząć zaległy projekt z serii Mali Podróżnicy; tym razem Ania uczyła się o Włoszech.




Udało nam się nawet zrobić dwie prace plastyczne (ostatnio za mało ich robimy, ale po prostu czasu mi na nic nie starcza).
O pierwszej pracy - Krzywa Wieża w Pizie pisałam wczoraj TUTAJ.


Druga praca to papierowa pizza! Pokazuję tylko fragment, bo wkrótce ukaże się oddzielny wpis jak taką pizzę zrobić.


Jak mowa o Włoszech, to nie mogło zabraknąć prawdziwego gotowania!
Tak więc zrobiłyśmy lasagne. Ani (i reszcie rodziny) bardzo smakowała.


Czego uczyła się Ania poza Włochami?

Chiński
Niewiele tego było w tym tygodniu - jedynie utrwalenie znaków już wcześniej poznanych.


Angielski
Powtórzenie liczby mnogiej oraz kilka stron w zapomnianej książeczce (która okazuje się już za łatwa).



Polski
Ania zaczyna pisać piórem :-) Bardzo jej się to podoba.


Chyba trochę z rozpędu staramy się dokończyć czytanie "Elementarza" Falskiego. Sporo przy tym tłumaczenia ;-) Ania nie wiedziała np co to jest kurnik i siemię.


Matematyka
W tym tygodniu Ania postanowiła skończyć zadania z pierwszej klasy w książeczce "Matematyka bez problemów". W końcu będzie mogła przejść do zadań z drugiej klasy.


Czytanie samodzielne




Moje czytanie i słuchanie audiobooków




Ania oglądała również kilka programów o kompozytorach, m.im. o Chopinie, Bachu, Mozarcie. DVD są jednak w samochodzie, więc nie mam jak zrobić zdjęć.

Adwent
Rozpoczął się Adwent, a co za tym idzie cowieczorna lektura książeczki ilustrowanej przez moją przyjaciółkę, Dorotę Łoskot-Cichocką.



Do książeczki dołączony jest plakat i rysunki postaci, o których mowa w poszczególnych rozdziałach. Co wieczór Ania przyczepia w odpowiednim miejscu na plakacie jedną postać.


Muzyka
Chociaż w tym tygodniu Ania nie była na zajęciach z muzyki, to w domu codziennie ćwiczyła. Dzięki temu nauczyła się grać "We Wish You a Merry Christmas". Zapraszam do wysłuchania:



We wtorek Ania była na zajęciach z przyrody i chyba właśnie tam przeziębiła się. Była sama, gdyż ja miałam zebranie w Biurze Edukacji miasta Taipei. Musiała się zgrzać, a potem przechłodzić. No cóż ... mam nadzieję, że jutro lub pojutrze już wydobrzeje.

Saturday, December 3, 2016

Mali Podróżnicy we Włoszech - Krzywa Wieża w Pizie

Wracamy do projektu Mali Podróżnicy. W minionym tygodniu zwiedzaliśmy Włochy. Lapbook jeszcze nie jest gotowy, ale za to gotowa jest Krzywa Wieża w Pizie.

Potrzebne materiały:

- dwie rolki po papierze toaletowym
- papier do oklejenia rolki (w kolorze murów)
- czarny flamaster
- klej lub taśma klejąca
- nożyczki, nożyk do papieru
- pistolet klejowy


Wykonanie:

Oklejamy rolki po papierze toaletowym kolorowym papierem.


Tniemy oklejoną rolkę na trzy równe części (zadanie dla osoby dorosłej).


Czarnym flamastrem rysujemy łuki.


Podobnie postępujemy z resztą rolek. Ania chciała być bardzo dokładna, więc obliczyła na zdjęciu ile pięter ma Wieża w Pizie i tyle pięter narysowała. 
Rolkę, która będzie na samym dole przycięłam trochę na ukos, by cała wieża była pochylona.


Następnie przy pomocy pistoletu klejowego (wymagana pomoc kogoś starszego), należy skleić poszczególne piętra.



Na koniec Ania zażyczyła sobie by umieścić flagę na szczycie wieży. Jest to flaga miasta ... Pisa.


A tak prezentuje się Krzywa Wieża w Pizie w wykonaniu Ani (i moim).


Wkrótce będziecie mogli poczytać więcej o naszym projekcie o Włoszech.

Friday, December 2, 2016

Park around Sun Yat-Sen Memorial Hall 國父紀念館公園

Everyone who comes to visit Taipei sooner or later ends up in the Sun Yat-Sen Memorial Hall. This large building with a typical golden Chinese roof has been build to commemorate the Founder of the Republic of China, Dr. Sun Yat-Sen. The Memorial Hall houses Sun Yat-Sen's huge statue, many exhibition halls and a performance hall (which used to be place for Kuomintang's assemblies).

There is an interesting change of guards every hour throughout the day. If you would like to see how it looks like, take a watch the video below (not the best quality, but you may still find it interesting).



Let's now move to the park next to the Memorial Hall, because that's where our nature class took place.

We started the class with looking closely at some trees in the park. Kids could touch different kinds of bark, look at different fruits from these trees and examine their leaves.

This native to Japan, China and Taiwan tree is also called "monkey can't climb tree" 猴不爬樹. It takes it's name from the bark that is very slippery so monkeys can't climb it:



Kids have spent more time looking at the fruits of this tree. They found a few on the ground and looked for the seeds inside them. The seeds are very delicate and when thrown in the air they rotate like helicopter.


What we see on the photos below are the flowers of the fig tree.There is a tiny hole in the covering of the flowers, through this hole a small wasp goes in to pollinate it. The wasp also lays eggs inside. Very often one can find wasp larvae inside the fig. And that's why the fig is often called in Chinese "no-flower fruit" 無花果.


Kids loved playing with the grass called "shy grass" 害羞草. When touched the grass curls itself like if it was very shy. In English and Polish it also has a similar names - shamegrass and mimoza wstydliwa. I found a very interesting video about this kind of grass, but ... it's in Chinese.


The weather was not the best on the day of our class, it was drizzling on and off. That's why to stay dry we hid under the roof of a small pagoda in the middle of the pond. The teacher prepared an nature art activity and also read a book to the kids.



There was also time for a snack.


As you can see there is a nice pond in the park. This time of the year not many water plants or birds can be seen there, but here is what we spotted:



The pond itself looks like this:







From the middle of the pond you can see the Taipei 101 building and ... very tall palm trees :-)



Kids finished off their class with sucking on the sweet nectar of these flowers:



I was surprised to see the cherry blossoms at this time of the year:




In the park there is an ice-cream shop, Big Tom. Their ice-cream are really yummy, but quite expensive. We didn't go there this time.