Thursday, January 19, 2017

Ants, ants everywhere - Wszędzie mrówki

Jeszcze na jesieni zajęłyśmy się poważniej tematem mrówek jako jednym z owadów wartych bliższego poznania.
Dlaczego akurat mrówki? Pszczoły już były TUTAJ, motyle TUTAJ. I tak się jakoś złożyło, że znalazłam w domu gotowe materiały właśnie o mrówkach.

In the fall Ania has learned about ants. She'e been learning about different kinds of insects for some time already. You can take a look at Ania's lapbook about bees HERE and about butterflies HERE. And now she made a lapbook about ants. 



Bardzo przydał się plakat, który znalazłam wśród różnych szpargałów.
The poster I found was very helpful in our lesson about ants.


Cykl życia mrówek.
Ants life cycle.



Budowa mrówki.
Parts of an ant.



Podział mrówek ze względu na ich rolę w kolonii.
Different types of ants and their roles in the colony.



Dom mrówek.
House of ants.


A oto lapbook w całej okazałości.
And here is the finished lapbook.



Monday, January 16, 2017

Styczniowy tydzień w Babel School - 14

W końcu normalny tydzień, bez żadnych gości, wyjazdów, wyjść i czego tam jeszcze. Spędziłyśmy więc sporo czasu nad lekcjami. Zaczęłyśmy nowy projekt z serii Mali Podróżnicy, tym razem uczymy się o Grecji.

Projekt Mali Podróżnicy

Ania wie teraz gdzie leży Grecja, jaka jest stolica, jakim językiem mówi się w Grecji itd. Wie również, że Olimpiada rozpoczęła się w Grecji. Poczytałyśmy również trochę o starożytnej Grecji - bogach greckich i antycznych budowlach.




Matematyka

Ania poznała liczby rzymskie i zapis dat. Powtórzyłyśmy miesiące i dni tygodnia.



Chiński

Podziwiam Anię - nigdy nie marudzi gdy musi pisać znaki. Pozostała moja dwójka nie znosiła pisania znaków. Ania lubi również pracę ze słownikiem.



Angielski

Ania poszerza słownictwo i uczy się pisowni nowych wyrazów, niekoniecznie fonetycznych. Zrobiłą również kilka ćwiczeń z czytania ze zrozumieniem.



Polski

Ania nie ma problemów z dzieleniem wyrazów na sylaby, ale tworzenie nowych wyrazów sprawia jej trochę trudności.


Lektury

Ania skończyła czytać opowiadania z trzeciej części książeczki "I Can Read It!". Po polsku kontynuujemy czytanie "Elementarza" Falskiego.


Razem zaczęły czytać opowiadania Kubusia Puchatka we wspaniałym przekładzie Wandy Chotomskiej.


Zajrzałyśmy ponownie do książki o starożytnej Grecji.


Zajęcia poza domem

Jak zawsze byłyśmy na lekcji przyrody. Tym razem Ania poznawała różne tradycyjne tajwańskie warzywa i zieleniny.


Poza tym Ania miała również lekcje muzyki i gimnastyki.

Sunday, January 15, 2017

Botanical Garden in winter

Yes, I know ... Botanical Garden 植物園 ... again.

I don't mind, Ania doesn't mind either. Every time we see different things, animals and plants. This time during the nature class we concentrated on observing birds - not only water birds, but also owls.

Unfortunately, even with Tim's camera (which is a tad better than mine) I could not take a clear picture of the owls sleeping high up on a tree. This is what came out:




Kids also made owls out of dry leaves:


And listened to a story about mother owl:


Here are other birds spotted this time at the Botanical Garden:

Common Moorhen - Gallinula chloropus - 紅冠水雞 - Kurka wodna

Black-crowned night heron - Nycticorax nycticorax - 夜鷺 - Ślepowron zwyczajny

White-breasted waterhen - Amaurornis phoenicurus - 白腹秧雞 - Bagiewnik białopierśny

Egret - Egretta - 白鷺 - Czapla nadobna
We also looked at some plants:

Taiwan red pine

African arrowroot - Canna indica - 美人蕉 - Paciorecznik indyjski

Lemmon's marigold - Aksamitka lemmona

Abaca - Banan manilski

Brush pot tree


Antique spurge

This next plant attracted my attention because of it's special name, which translated literary would be "big leaf not an old spring".



Czapetka jambos
We did not spot many insects this time, I guess it was too cold.

Cocoa tussock moth caterpillar and pupa - 小白紋毒蛾幼蟲 - Orgyia postica
The Botanical Park is right behind the National History Museum which is located in a traditional old Japanese building.




There are other interesting architectural features in the park:






Monday, January 9, 2017

Prawie normalny tydzień w Babel School - 13

Dlaczego prawie normalny? Bo jednak poniedziałek nie był dla Ani taki zwykły. W poniedziałek rano Tima i mnie nie było w domu, wyjechaliśmy wcześnie na konferencję, dzieci jeszcze spały. Tego dnia miały być odebrane przez znajomego i zawiezione na zdjęcia do filmu. Znajomy wysłał jednak kierowcę. Oto relacja Ani z pierwszego poniedziałku 2017 roku:


Reszta tygodnia była już "normalna".

Zajęcia poza domem
Zajęcia z przyrody odbyły się w Ogrodzie Botanicznym.
Ania była również na lekcji muzyki i gimnastyki.


Matematyka
Ania utrwala dodawanie i odejmowanie w słupku. Przypomniała sobie również mnożenie.


Angielski
Było trochę ćwiczeń ze słownictwem, zadania z czytania ze zrozumieniem i ćwiczenia z pisania.




Polski
Wyrazy z dwuznakami 'szcz', a także tworzenie nowych wyrazów z danych liter.


Chiński
W tym tygodniu Ania skończyła czwartą lekcję z podręcznika. Sporo pisania, sprawdzania w słowniku, ćwiczenia nowych znaków. Przepytałam ją również ze znaków z poprzednich lekcji - wszystkie pamiętała!






Projekt
Z cyklu "Spoza Tęczy" omówiłyśmy kolor szary. Więcej  tym projekcie można poczytać TUTAJ.


Dzienniczek
W końcu udało się Ani uzupełnić dzienniczek wpisami o Bożym Narodzeniu.


Religia
Rozmawiałyśmy również o innych katolickich świętach, które miały miejsce w ostatnim tygodniu.


Lektury
Skończyłam czytać Ani "A ja Ciebie zjem" Krystyny Siesickiej.


A Ania sama mi przeczytała:


Poza tym kilka razy wysłuchała wodząc palcem po tekście:


Zabawa
Ania nie lubi się bawić, ale jak dałam jej w koszyku mały zestaw Lego i instrukcję, to z przyjemnością zbudowała Mikołaja i to nie raz a trzy razy! Sama jednak nigdy nie wybiera klocków do zabawy.


W końcu udało mi się namówić męża by spróbował nauczyć Anię jeździć na rowerze. Aż wstyd się przyznać, że Ania jeszcze nie opanowała tej sztuki...


Jeśli ktoś jest ciekaw jak rozplanowuję lekcje Ani, to proszę ...


Jeden z nowych kalendarzy przeznaczyłam na planowanie lekcji. W niedzielę zapisuję lekcje na cały tydzień. Następnie po wykonaniu zadania Ania koloruje odpowiedni kwadracik. Nie zrobione w ciągu tygodnia lekcje Ania dokańcza w weekend.