Wednesday, June 21, 2017

River system - System rzeczny

After reading a short text about rivers, I came up with an idea of making a short project about the river system. At the beginning Ania didn't know almost any "river" vocabulary. That's why I wanted her to learn about rivers in three languages (most of the projects that kids make are trilingual).

Materials:
- poster paper
- paints and paintbrushes
- pencil and black marker
- labels with vocabulary words

Ania przeczytała mi czytankę o rzekach, okazało się, że nie zna wielu słów z tego tekstu - nie wiedziała co to jest źródło, ujście, dopływ. W związku z tym do głowy przyszedł mi pomysł by zrobić trójjęzyczny projekt o systemie rzecznym.

Materiały:
- duża kartka brystolu
- farby i pędzelki
- ołówek i czarny flamaster
- nalepki z podpisami

I helped Ania draw the outline of the river system in pencil.

Naszkicowałam Ani system rzeczny. 


Next Ania used a black marker to trace my pencil lines.

Następnie czarnym flamastrem Ania pociągnęła linie po moim ołówku.



Then it was time to color the picture.

Czas na pomalowanie plakatu.




The colored picture is ready.

Pokolorowany plakat już gotowy.


When Ania was busy coloring I prepared labels for the river system.

Jak Ania malowała ja przygotowałam naklejki z nazwami części systemu rzecznego.



After sticking the labels and drawing a few trees the poster is ready.

Po przyklejeniu podpisów i dorysowaniu drzewek plakat jest gotowy.






Years ago Zosia has also made a similar poster. She used a different technique, but the result was equally interesting.

Wiele lat temu Zosia również zrobiła podobny plakat. Użyła innej techniki, ale rezultat jest równie interesujący.




This project was totally unplanned, I've just came up with the idea while reading a Polish textbook. Looks like this kind of short and simple projects are quite good as the preparations don't take up too much of my time.

Ten projekt był zupełnie niezaplanowany, ot tak mi wpadł do głowy przy okazji czytania Elementarza. Chyba takie szybkie projekty są fajne, bo nie zabierają dużo czasu, wystarczy jeden dzień i wszystko gotowe. 

Monday, June 19, 2017

Tydzień 36 - Rzeki, Totoro, deskorolka i więcej

Cały tydzień padał deszcz, codzienne ulewy odstraszały od wychodzenia na dłuższe wycieczki czy spacery. W związku z tym nawet zajęcia z przyrody przeniosły się pod dach. Dzieci zrobiły scenkę z różnych nasion, owoców i gałązek.


W poniedziałki jesteśmy z Anią same w domu, jest więc więcej czasu by zrobić coś ciekawego. W zeszłym tygodniu, po przeczytaniu krótkiego tekstu o rzekach, postanowiłam zrobić z Anią projekt o systemie rzecznym. W kolejnym wpisie opiszę go dokładniej, a teraz pokażę jedynie jak wygląda ukończony plakat.


Ponownie w zeszłym tygodniu nie było mnie w domu dwa dni , więc Ania musiała robić lekcje samodzielnie, a na zajęcia z muzyki zawiózł ją Jaś. W niedzielę z kolei opiekował sią nią ktoś kto ma świra na punkcie sportu 😉.

video

Ania spędziła większość niedzieli na desce i ... przed komputerem.

A jakie lekcje były poza tym?

Matematyka
Zadania z mnożenia i mierzenia, jak również zadania z zegarem.




Ania rozwiązała także dwa testy dla drugoklasistów po chińsku.



Polski
Dalszy ciąg ćwiczeń w zeszycie lektur.


Angielski
Zadania pogłębiające słownictwo oraz pisownię z pr-, cr-, tr-, a także pisownię kolorów. Rozmawiałyśmy również o częściach mowy - zaimkach i rzeczownikach.







Chiński
Nowa lekcja, nowe znaki, a co za tym idzie sprawdzanie ich w słowniku i ćwiczenie pisania, a także inne zadania z użyciem nowo poznanych znaków.





Był również czas na układanie puzzli, np takich:


O zeszłotygodniowych lekturach Ani już wkrótce w oddzielnym wpisie.

Saturday, June 17, 2017

DIY z darów natury

Od tygodnia leje i leje. Nie ma mowy o wyjściu na spacer w góry czy choćby do parku. Co gorsze końca tego deszczu nie widać.

Nauczycielka przyrody nie chciała opuścić lekcji, więc zorganizowała zajęcia ... pod dachem. Dzieci miały przynieść różne zebrane na wcześniejszych zajęciach wysuszone owoce i nasiona.


Na początku zajęć pani opowiedziała o różnych rodzajach nasion i owoców.



A co dzieci miały zrobić? 
Leśny domek dla Totoro, czyli stworzenia z animowanego filmu japońskiego. Ot coś takiego:


Najpierw należało przykleić na żołędziu oczy, buzię i brzuszek:


A następnie na kawałku drewna, które dzieci dostały od pani, stworzyć leśną scenkę:




Leśny domek dla Totoro już gotowy:




No i Totoro ma już gdzie mieszkać.

Wednesday, June 14, 2017

Czytelnia Ani 1

Jak zapowiadałam w poprzednim wpisie, postaram się oddzielnie zapisywać jakie książki w ciągu tygodnia (czasami dwóch) przeczytałam Ani oraz jakie ona sama przeczytała.

W ostatnim tygodniu czytałyśmy głównie ilustrowane książeczki po angielsku. Większość z nich nie była dla mnie nowością, bo czytałam je już wcześniej wiele razy Zosi i Jasiowi.


Seven Silly Eaters 

Mary Ann Hoberman
ilustracje - Marla Frazee



Bardzo śmieszna historyjka o mamie, która dla każdego z siedmiorga dzieci musiała przygotowywać inne jedzenie. Mama była zmęczona ciągłym gotowanie, aż ... pewnego dnia dzieci przez przypadek wymyśliły danie, które smakowało wszystkim.

Edwardo
The Horriblest Boy in the Whole Wide World
John Burningham




Wszyscy uważają, że Edwardo jest bardzo niegrzeczny. Wszyscy na niego narzekają i krzyczą na niego. Któregoś dnia jednak ktoś zauważa pozytywną stronę jego złego zachowania i Edwardo zaczyna się zmieniać. Pomimo iż nie zawsze wszystko mu się udaje i nadal często robi coś dobrego przez przypadek, to ludzie zaczynają go chwalić i widzieć jego dobre strony. Edwardo się zmienia i już nie jest najokropniejszym chłopcem na świecie.

Meerkat Mail
Emily Gravett



Zabawna opowieść o surykatce, która postanawia opuścić rodzinny dom i wszystkich krewnych i wyruszyć na poszukiwanie ciekawszego życia. W czasie podróży odwiedza wielu swoich kuzynów, nigdzie jednak mu się nie podoba. Z każdego odwiedzanego miejsca wysyła do rodziców pocztówki, które wklejone do książki są bardzo ciekawym dodatkiem. W końcu nasz bohater dochodzi do wniosku, że nigdzie nie jest tak dobrze jak w domu, gdzie wszyscy na niego czekają.

Marsupial Sue
John Lithgow
ilustracje - Jack E. Davis



Kolejna książeczka o poszukiwaniu swojego miejsca w świecie. Kangurzycy Sue nie podoba się to, że jest kangurem. Wyrusza więc w świat, poznaje wiele innych australijskich zwierząt i próbuje zachowywać się i żyć jak one. Niestety to również jej nie odpowiada. W końcu jednak napotyka grupę walabii (wallabies) i stwierdza, że bycie kangurem wcale nie jest takie złe.

The Man Who Walked Between the Towers
Mordicai Gerstein




Jest to opowieść o słynnym francuskim linoskoczku, Philippe Petit, który w 1974 roku bez zezwolenia przeszedł pomiędzy budowanymi wówczas Twin Towers World Trade Center  w Nowym Roku. Pod koniec opowieści autor wspomina, iż budynków tych już nie ma: "But in memory, as if imprinted on the sky, the towers are still there."

In the Middle of the Night
Kathy Henderson
ilustracje - Jennifer Eachus



Co dzieje się w nocy? Kto w nocy nie śpi i dlaczego? Kto pracuje w nocy? Tego wszystkiego dowiecie się właśnie z tej pięknie ilustrowanej książeczki.

I Love You Forever
Robert Munsch
ilustracje - Anthony Lewis



Czytając tę książeczkę zawsze ... mam łzy w oczach. Jest to przepiękna historia dojrzewania chłopca a jednocześnie starzenia się jego mamy. Mama co wieczór, gdy chłopiec śpi szepcze mu do ucha:

I'll love you forever,
I'll like you for always.
As long as I'm living
My baby you'll be.

Gdy mama jest już schorowana i nie ma sił, syn przychodzi do niej, bierze ją w ramiona i śpiewa tę samą piosenkę:
I'll love you forever,
I'll like you for always.
As long as I'm living
My mother you'll be.

Przepiękna, wzruszająca historia o miłości matki do dziecka.


Ania przeczytała mi następujące książeczki:

Amelia Bedelia Talks Turkey
Herman Parish
ilustracje - Lynn Sweat



Seria książeczek o Amelii Bedelii jest przydatna w rozwijaniu słownictwa, a szczególnie w poznawaniu różnych znaczeń wyrazów brzmiących identycznie lub podobnie (homonimów i homofonów). To opowiadanie było o tym jak Amelia Bedelia pomagała uczniom przygotować przedstawienie na Święto Dziękczynienia.

小黑仔愛做夢
方素珍
ilustracje 王惟慎



Opowiadanie o kreciku, który bardzo lubił marzyć i śnić. Któregoś dnia pan żaba powiedział krecikowi, że nic we śnie nie jest prawdziwe i że to o czym się jedynie marzy nie może przynieść szczęścia. Nie za bardzo zrozumiałam przesłanie tej książki, tym bardziej, że była w niej również mowa o wynoszeniu rzeczy ze snu i pozostawianiu pustych marzeń ...

Takie były nasze zeszłotygodniowe lektury. Zapraszam za tydzień na kolejną porcję książeczek.