Sunday, March 19, 2017

Tydzień 23 - Szkoła-nie-szkoła

Ania zeszły tydzień rozpoczęła od kilku godzin w szkole. Podzieliła się z klasą wrażeniami z pobytu w Japonii, rozdała dzieciom japońskie ciasteczka i trochę się z nim pobawiła w czasie przerwy. Odebrałyśmy również podręczniki do chińskiego.



Jedynie dwa dni poświęciłyśmy na lekcje, wtorek i czwartek. W środę przyjechała do nas do domu telewizja filmować naszą domową szkołę, Ania po raz pierwszy udzieliła wywiadu.  W czwartek poszła pierwszy raz od prawie dwóch miesięcy na lekcję muzyki, a w piątek sporo czasu spędziła na dworze bawiąc się i pomagając sprzątać ogródek i myć okna.

A jakie lekcje zrobiła?

Matematyka
Ania zaczęla trzecią część podręcznika do drugiej klasy (nadal za łatwe dla niej).



Polski
W końcu wróciłyśmy do czytania na głos. Ania bardzo dobrze daje sobie z tym radę.



Chiński
Poza ćwiczeniem pisma chińskiego Ania zaczęła pisać w książeczce, którą dostała w szkole. 



Angielski
Ania zaczęła czytać książeczki z serii "Frog and Toad" (zdjęcie za tydzień) i skończyła ćwiczenia "Word Wizard".


Biologia
Trójczęściowie karty budowy żaby.


Projekt
Kilka miesięcy temu Ania zrobiła sporo zadań związanych z Olimpiadą. Dopiero teraz udało nam się jednak ułożyć je razem w prościutki-malutki lapbook.



Przez najbliższe dwa tygodnie mamy w domu gościa z Polski. Będziemy więc sporo jeździć po Tajwanie, a lekcji przy biurku będzie tyle co nic. Lekcje będą ... w terenie.

Friday, March 17, 2017

Japońskie makaki jeszcze raz, czyli małpy w kąpieli

W poprzednim poście pisałam o zwyczajach i życiu japońskich makak. Tym razem chciałabym podzielić się z Wami jak to jest w samym parku Jagokudani.

Po zaparkowaniu samochodu zatrzymaliśmy się przy małym chramie szintoistycznym.









Trochę dalej jest mała kawiarnio-restauracja. Jest to jedyne miejsce w okolicy gdzie można się posilić przed spacerem do parku małp.



Tuż przy wejściu na ścieżkę prowadzącą do Jigokudani Yaen-Koen znajduje się mały sklepik z pamiątkami.





Ścieżka prowadzi przez las-rezerwat.






Po drodze mijamy Jigokudani Onsen, gdzie znajduje się mały hotel z gorącymi źródłami, w których kąpać mogą się zarówno ludzie jak i małpy.











Jeszcze trochę schodów ...







Po około półgodzinnym spacerze dochodzimy do kasy biletowej.





Po zapłaceniu za wejście możmy w końcu dojść do miejsca najchętniej odwiedzanego przez makaki.











W tym roku zima, pomimo sporej ilości śniegu, nie jest zbyt mroźna, więc makaki nie spędzają dużo czasu w gorących źródłach. Większość z nich bawi się w śniegu.




















Widok kąpiących się i bawiących się w śniegu japońskich makak zawsze wywołuje uśmiech na mojej twarzy. 



video

Tuesday, March 14, 2017

Dzienniczek Ani o pobycie w Japonii

W czasie pobytu w Japonii Ania co jakiś czas pisała kilka zdań w dzienniczku. Chciałam by opisała nie tylko jazdę na nartach, ale przede wszystkim nasze nieliczne wycieczki. Zebrało się tego kilka stron. Po powrocie na Tajwan dopisała co nieco i z moją pomocą udekorowała okładkę. Oto jak wyglądają poszczególne strony w dzienniczku:






I okładka:




Zrobiłyśmy również kilka dwujęzycznych karteczek z nazwami miejscowości, które odwiedziliśmy, jak również z mapą, flagą i stolicą.


Wczoraj Ania poszła na chwilę do szkoły, w której jest zarejestrowana, i pokazała dzieciom i pani nauczycielce swoją pracę. Pani nauczycielka pochwaliła jej chińskie pismo. Ciekawe, ja nie mam porównania z innymi dziećmi i cały czas uważam, że Ania po chińsku bazgrze jak kura pazurem. Może jednak wcale nie jest tak źle?